Forum dyskusyjne Małopolskiej Fundacji Pomocy Ludziom Dotkniętym Chorobą Alzheimera

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Co mam robić?
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum dyskusyjne Małopolskiej Fundacji Pomocy Ludziom Dotkniętym Chorobą Alzheimera Strona Główna -> Problemy opiekunów
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bozena



Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 20

PostWysłany: Pon Mar 26, 2007 5:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sad

Ostatnio zmieniony przez bozena dnia Czw Kwi 19, 2007 11:08 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Matsu



Dołączył: 26 Mar 2007
Posty: 17
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Pon Mar 26, 2007 6:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

eeee.... zaczynałam od prywatnych, żeby dowiedzieć się czy mam po co zawracać sobie głowę. Jak mi sie lekarz podobał to szłam państwowo. Nie robiłaś tak?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bozena



Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 20

PostWysłany: Pon Mar 26, 2007 7:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sad

Ostatnio zmieniony przez bozena dnia Czw Kwi 19, 2007 11:09 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Matsu



Dołączył: 26 Mar 2007
Posty: 17
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Wto Mar 27, 2007 12:42 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie zrozum mnie źle. Nie namawiam na gabinet prywatny, ani na prywatne leczenie. Wiem ile kosztują leki, trzeba by mieć co najmniej pensję posła żeby móc sobie pozwolić jeszcze na prywatnych lekarzy.

Patent polega na tym, że dzwonisz do prywatnego gabinetu lekarza o którym wiesz, że przyjmuje także państwowo i wypytujesz dokładnie o doświadczenie, lata pracy z A., specjalizację i co Ci tam przyjdzie do głowy (to nie kosztuje). Jak będzie brzmiał przekonująco to umawiasz się na konsultacje (za umówienie się też nie płacisz, przyjść nie musisz), jak nie to dziękujesz za rozmowę. W międzyczasie możesz obdzwonić jeszcze kilku. Na wizytę idziesz sama z aktualnymi wynikami badań podopiecznego i obserwujesz lekarza: jak zacznie wydziwiać to trzaskasz drzwiami i wychodzisz, jak będzie przekonujący i wykaże zrozumienie dla sytuacji to płacisz mu za jedną (podkreślam!) wizytę i informujesz go, że następnym razem przyjdziesz ze skierowaniem, państwowo i jak Pan Bóg przykazał.

Rozmowa w cztery oczy to jest praktycznie jedyny sposób na sprawdzenie lekarza. W sumie te działania taktyczne wniosły nas jakieś 150 złotych w ciągu 6 miesięcy. To mniej niż opakowanie Ariceptu na miesiąc. Dwóm lekarzom nie zapłaciliśmy wcale, bo uznaliśmy, że nas oszukali (co innego oferowali w rozmowie telefonicznej, a zupełnie co innego mieli do zaoferowania w rzeczywistości).

Telefonicznie sprawdziliśmy kilkunastu, a przez to, ze dzwoniliśmy do gabinetów prywatnych, nie próbowali nas zbyć i udzielali informacji, na pytania, które zadawaliśmy.

Ten sposób podpowiedziała mi neurolożka, u której byłam z moimi migrenami. Przedstawiła mi go jako całkowicie normalne postępowanie, z którym styka sie na codzień. I mnóstwo osób z którymi później rozmawiałam mówiło, że go stosuje. Stąd moje zadziwienie.
Poza tym, to jedyny sposób jaki przyszedł mi do głowy na sprawdzenie lekarza bez ciągania Alzheimera, bez ciągłych zmian lekarza prowadzącego i bez nagłych zmian w sposobie leczenia. Ale przyznam się, ten sprawdził się u mnie i nad innymjuż nie myslałam.

Fakt, żeby zadziałał trzeba mieć trochę tupetu Twisted Evil

No i do tej pory mamy odłożone (właściwie uciułane) 500 złotych w razie nagłego wypadku, więc znalezienie 50 na wizyte prywatną nie stanowiło dużego problemu.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bozena



Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 20

PostWysłany: Wto Mar 27, 2007 9:45 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sad

Ostatnio zmieniony przez bozena dnia Czw Kwi 19, 2007 11:10 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Matsu



Dołączył: 26 Mar 2007
Posty: 17
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Wto Mar 27, 2007 11:04 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Heh, to było jak wyrok. I drugi szok po pierwszej wizycie w aptece. Shocked
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum dyskusyjne Małopolskiej Fundacji Pomocy Ludziom Dotkniętym Chorobą Alzheimera Strona Główna -> Problemy opiekunów Wszystkie czasy w strefie GMT
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group