Forum dyskusyjne Małopolskiej Fundacji Pomocy Ludziom Dotkniętym Chorobą Alzheimera

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Szukam kontaktu ...

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum dyskusyjne Małopolskiej Fundacji Pomocy Ludziom Dotkniętym Chorobą Alzheimera Strona Główna -> Problemy opiekunów
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ewa



Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 1

PostWysłany: Pon Sie 20, 2007 7:58 pm    Temat postu: Szukam kontaktu ... Odpowiedz z cytatem

Szukam kontaktu z opiekunami chorych na chorobę Alzheimera w ostatnim stadium tejże choroby lub z kimś kto okaże mi jakiekolwiek wsparcie.Moja ponad 80-letnia mama od dwóch lat leży w łóżku i nie ma z nią żadnego kontaktu logicznego(jeszcze tylko sama połyka, po włożeniu jej zmiksowanego pokarmu do ust i sama oddycha,prawie sie nie rusza,od ok półtora roku nie mówi ).Ja jestem na zasiłku dla bezrobotnych i w opiece nad mamą pomagają mi pracujące córki.Proszę mi coś napisać w związku z osamotnieniem jakie przeżywam będąc wiele godzin sama z mamą. Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bozena



Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 20

PostWysłany: Wto Sie 21, 2007 10:52 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam!
Sądzę,że wiele nie pomogę,ponieważ moja sytuacja trochę się różni od Twojej.
Moja teściowa jest w podobnym stadium choroby.Siedzi (nie leży) tylko dlatego,że ja ją dowlokę do fotela,trzymając ją pod pachami.
O rozmowie z nią to już dawno nie ma mowy.Teraz występują problemy z jedzeniem,ale tego typu,że ona nie chce (nie rozumie) ust otworzyć.
Opiekuję się nią sama,mimo tego że teściowa ma dużo rodzeństwa,mieszkającego na ulicy obok.Tak wyszło i jak to mówią,każdy kiedyś za swoje grzechy zapłaci.
Mąż mi pomaga przy karmieniu (gdy wróci z pracy) i przy wkładaniu teściowej do wanny.I tyle.
Tak że jak widzisz,nie mieszkam sama,ale to nie znaczy,że mam dużo znajomych.
Mam do kogo "gębę" otworzyć,ale chciało by się koleżanki...Takiej prawdziwej,jak dawniej...
Niestety nie mam.Ale cała ta choroba,nauczyła mnie,że są ważniejsze problemy i żeby nie narzekać,bo może być gorzej.
Już kilka razy na własnej skórze przekonałam się o tym!
Kiedy wydawało mi się,że nie ma nic gorszego od oglądania własnej teściowej bez ubrania,to potem przyszły pieluchomajtki itd.

Przy tym stadium choroby opiekun ma więcej czasu dla siebie (tak ja sądzę!).
Ja sobie tak to wszystko organizuję,żeby wieczór mieć dla siebie.
Czasami z mężem wyskoczymy wieczorem na piwo,oczywiście gdy teściowa już śpi!Ja to traktuję jako wyjście do ludzi.Nie chcę zdziczeć do końca ani zrobić się zgorzkniałą babą.Wydaje mi się,że nie robię nic złego,tym bardziej,że teściowa i tak śpi.Zresztą,nigdy do niej po nocach nie zaglądałam,chociaż jedna z ciotek chciałaby pewnie żebym spała z teściową w jednym łóżku. Twisted Evil
Spędzam też trochę czasu przy komputerze.Siedząc w domu stało się to moją obsesją!

Tak to,mniej/więcej moje życie wygląda.
Są lepsze chwile,czasami gorsze.Jak wszędzie!

Pozdrawiam gorąco! Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum dyskusyjne Małopolskiej Fundacji Pomocy Ludziom Dotkniętym Chorobą Alzheimera Strona Główna -> Problemy opiekunów Wszystkie czasy w strefie GMT
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group